Jaćwingowie nad Łekiem – zanim powstał dzisiejszy Ełk
Zanim na wyspie jeziora powstał krzyżacki zamek, a Ełk stał się miastem, ziemię ełcką zamieszkiwali Jaćwingowie – bałtycki lud związany z dawną Jaćwieżą.
W tej części cyklu „Fabryka Haftu przez wieki” cofamy się do czasów, gdy nad wodami dzisiejszego Ełku nie było jeszcze miejskich ulic ani zamku. Były jeziora, lasy, mokradła, osady i szlaki prowadzące przez ziemię Jaćwingów.
A ponieważ w naszej historii Fabryka Haftu istnieje od zawsze, sprawdzamy z przymrużeniem oka, jak mogłyby wyglądać naszywki tworzone nad dawnym Łekiem.
Fabryka Haftu nad Łekiem – jaćwieska opowieść z Ełku
We wczesnym średniowieczu okolice dzisiejszego Ełku zamieszkiwali Jaćwingowie. Jedna z lokalnych tradycji wiąże również dawną nazwę Łek lub Lek z białą lilią wodną występującą na tutejszych wodach. Pochodzenie nazwy Ełku ma kilka interpretacji, jednak właśnie motyw Łeku i białej lilii szczególnie mocno wpisał się w lokalną opowieść o początkach miasta.
Wyobraźmy więc sobie dawny krajobraz ziemi ełckiej. Nie ma jeszcze krzyżackiego zamku na wyspie, nie ma współczesnego miasta ani mostów. Wśród jezior, lasów i podmokłych terenów funkcjonują niewielkie osady, strażnice i szlaki wykorzystywane przez miejscową ludność.
A gdyby właśnie tutaj działała pierwsza Fabryka Haftu?
Dawni mieszkańcy nie mieliby oczywiście hafciarek komputerowych ani profesjonalnych nici. W naszej humorystycznej wizji powstawałyby jednak znaki inspirowane tym samym, czym ludzie inspirują się również dzisiaj – miejscem, wspólnotą, zwierzętami, przyrodą, wydarzeniami oraz symbolami rozpoznawalnymi dla własnej grupy.
Na takich „jaćwieskich naszywkach” mogłyby pojawiać się motywy wojowników, wilków, jeleni, lasów, jezior, znaków rodowych i białej lilii wodnej. Projekt najpierw powstawałby w głowie twórcy, później jako prosty rysunek na drewnie, skórze lub kamieniu, a dopiero później trafiałby na materiał.
Historia tych terenów zmieniła się w kolejnych stuleciach. Później na wyspie Krzyżacy wznieśli zamek, który stał się ważnym punktem na szlaku wypraw w kierunku Litwy. My w tej opowieści zatrzymujemy się jednak wcześniej – w czasach, kiedy krajobraz dzisiejszego Ełku wyglądał zupełnie inaczej.
Dziś zamiast ręcznych znaków wykorzystujemy profesjonalny haft komputerowy. W Fabryce Haftu w Ełku wykonujemy naszywki haftowane na zamówienie, emblematy wojskowe, naszywki WOT, Straży Granicznej, Policji, PSP i OSP, a także naszywki firmowe, pamiątkowe i indywidualne projekty według pomysłu klienta.
Technologia zmieniła się całkowicie. Potrzeba posiadania własnego, rozpoznawalnego znaku pozostała zaskakująco podobna.
Jaćwieski handel nad wodą – haft z Ełku rusza w drogę
Jaćwieski handel nad wodą – haft z Ełku rusza w drogę
W naszej humorystycznej opowieści Fabryka Haftu nad dawnym Łekiem szybko przestała działać wyłącznie na miejscu. Skoro wokół rozciągały się jeziora, rzeki i osady połączone wodnymi szlakami, naturalnym pomysłem stał się handel obwoźny.
Jaćwieski kupiec ładował więc na łódź ręcznie wykonane znaki, ozdobne tkaniny, emblematy i pierwsze „naszywki”, a następnie wyruszał w stronę pobliskich osad. Zamiast sklepu internetowego miał drewnianą łódź, zamiast przesyłki kurierskiej – wiosło, a zamiast reklamy w Google – dobre wieści przekazywane z osady do osady.
Na jego kramie mogły znaleźć się wzory inspirowane lasem, wodą, wilkiem, jeleniem, rybą czy znakami rozpoznawalnymi dla lokalnej wspólnoty. Każdy projekt powstawał ręcznie, a zamówienie trzeba było uzgodnić twarzą w twarz.
W tej wersji historii Jaćwingowie zaczęli więc zajmować się swoistym „haftem obwoźnym” – przemieszczając się między osadami i pokazując swoje wyroby tam, gdzie akurat pojawiali się potencjalni klienci.
Dziś wygląda to oczywiście zupełnie inaczej. Fabryka Haftu w Ełku to producent naszywek haftowanych i haftu komputerowego, realizujący zamówienia dla klientów z całej Polski. Wykonujemy naszywki haftowane na zamówienie, naszywki wojskowe, firmowe, pamiątkowe oraz indywidualne projekty według pomysłu klienta. Zamiast łodzi mamy nowoczesne maszyny, cyfrowe projekty i szybką wysyłkę.
Jedno jednak się nie zmieniło: dobry wyrób nadal musi być rozpoznawalny, trwały i na tyle ciekawy, żeby ktoś chciał pokazać go dalej.
Ta historia jest artystyczną i humorystyczną interpretacją inspirowaną dziejami ziemi ełckiej. Grafiki z cyklu „Fabryka Haftu przez wieki” łączą lokalną historię, wyobraźnię i współczesny haft komputerowy.
NASTĘPNY ROZDZIAŁ
Krzyżacy i zamek w Ełku
.Historia ziemi ełckiej wchodzi w kolejny etap. Zobacz, jak w naszej humorystycznej opowieści Fabryka Haftu trafia do krzyżackiego zamku na wyspie.

